Deszczówka pod kontrolą i trawnik na autopilocie – co nowego w ogrodach
Ten tydzień w branży ogrodniczej pokazuje dwa oblicza nowoczesnego zarządzania zielenią: od miejskiej walki z suszą i podtopieniami po domowy trawnik, który sam wie, kiedy się podlać, a kiedy skosić. Sprawdzamy, co się zmienia i dlaczego warto to śledzić.
01 · Błękitno-zielona infrastruktura
Pelplin stawia na błękitno-zieloną infrastrukturę
29 września 2026 roku w Pelplinie otworzono pierwszy w mieście ogród deszczowy [1]. Zlokalizowany przy ul. Starogardzkiej, tuż obok Centrum Wspierania Rodziny, ma za zadanie zatrzymywać wodę opadową, która dotąd podczas ulewnych deszczy spływała chodnikiem na odcinku ponad 500 metrów, zamiast wsiąkać w grunt. Sekret tkwi w przepuszczalnym podłożu i odpowiednio dobranej roślinności – razem filtrują zanieczyszczenia, zanim woda trafi w głąb gruntu, a przy okazji ograniczają ryzyko lokalnych podtopień po nawalnych opadach.
Dla władz miasta to coś więcej niż punktowa, jednorazowa inwestycja. Pelpliński ogród deszczowy ma być pilotażem szerszego wdrażania tzw. błękitno-zielonej infrastruktury – podejścia, w którym wodę opadową traktuje się jako zasób do zatrzymania i wykorzystania, a nie problem do jak najszybszego odprowadzenia kanalizacją. W kontekście coraz częstszych susz i gwałtownych ulew nękających polskie miasta, tego typu rozwiązania – stosunkowo tanie w utrzymaniu i estetyczne – zyskują na popularności zarówno wśród samorządów, jak i projektantów terenów zielonych. To wyraźny sygnał dla architektów krajobrazu i firm szkółkarskich: zapotrzebowanie na rośliny i systemy odporne na okresowe zalewanie, a zarazem na suszę, będzie w najbliższych latach rosło.
Warto zwrócić uwagę, że Pelplin nie jest tu odosobnionym przypadkiem – ogrody deszczowe, niecki infiltracyjne czy zielone torowiska coraz częściej pojawiają się w planach rewitalizacji małych i średnich miast, które nie dysponują budżetem na kosztowną przebudowę kanalizacji deszczowej. Dla firm oferujących systemy nawadniania, materiały drenażowe czy specjalistyczne mieszanki roślinne oznacza to nowy, rosnący segment zamówień publicznych – i dobry argument, by już teraz budować ofertę dopasowaną do potrzeb samorządów.
Od skali miejskiej przenieśmy się do przydomowego trawnika, gdzie technologia również nie próżnuje.
02 · Smart garden
Gdy robot koszący spotyka system nawadniania
1 października 2026 roku portal Szkółkarstwo.pl opublikował poradnik poświęcony koordynacji pracy robotów koszących z systemami automatycznego nawadniania ogrodu [2]. Problem brzmi prozaicznie, ale dotyka coraz większej liczby posiadaczy przydomowej zieleni: jak zaplanować harmonogram pracy obu urządzeń, żeby się wzajemnie nie wykluczały – bo koszenie mokrej, świeżo podlanej trawy to prosta droga do zniszczonego trawnika, zapchanego mechanizmu robota i niepotrzebnych napraw.
Tekst wpisuje się w szerszy trend widoczny w segmencie smart garden: urządzenia, które do tej pory działały obok siebie, zupełnie niezależnie, coraz częściej stają się elementami jednego, wspólnie zarządzanego ekosystemu, sterowanego z poziomu jednej aplikacji. Zamiast ręcznie dopasowywać harmonogramy koszenia i podlewania metodą prób i błędów, użytkownik ustawia reguły raz, a system sam pilnuje właściwej kolejności zadań. Dla producentów i dystrybutorów sprzętu ogrodniczego to wyraźny kierunek rozwoju oferty – klienci coraz rzadziej szukają pojedynczego gadżetu, a coraz częściej kompletnego, zintegrowanego rozwiązania do pielęgnacji ogrodu, które myśli za nich.
Co istotne, podobne wyzwania koordynacyjne dotyczą też oświetlenia ogrodowego, czujników wilgotności gleby czy stacji pogodowych – im więcej inteligentnych urządzeń trafia do ogrodu, tym bardziej klienci oczekują, że będą one ze sobą „rozmawiać”, a nie tylko działać niezależnie obok siebie. To otwiera pole do popisu dla producentów oferujących otwarte platformy integracyjne, zamiast zamkniętych, jednoproduktowych aplikacji.
Podsumowanie
Podsumowanie
Obie historie łączy jedno: mądre zarządzanie wodą i zasobami – czy to w skali całego miasta, czy pojedynczej działki. Pelplin pokazuje, jak urbanistyka adaptuje się do zmieniającego się klimatu za pomocą prostych, ale skutecznych rozwiązań, a integracja robotów koszących z nawadnianiem – jak technologia ułatwia codzienną pielęgnację zieleni bez marnowania wody i czasu. O podobnych trendach – od błękitno-zielonej infrastruktury po najnowsze systemy smart garden – porozmawiamy na żywo podczas Warsaw Garden Expo 2027 – Międzynarodowych Targów Architektury Krajobrazu i Ogrodnictwa. Do zobaczenia!
Zaproszenie
Ogrody deszczowe, zintegrowane systemy nawadniania i roboty koszące sterowane z jednej aplikacji – to tylko zapowiedź rozwiązań, które zobaczysz na żywo podczas Warsaw Garden Expo 2027. Spotkaj dostawców błękitno-zielonej infrastruktury oraz technologii smart garden w jednym miejscu i porozmawiaj z nimi o wdrożeniu u siebie. Zarezerwuj termin już dziś.
Warsaw Garden Expo 2027Przypisy
[1] tcz.pl — https://www.tcz.pl/wiadomosci/pierwszy-miejski-ogrod-deszczowy-w-pelplinie-juz-powstal-67de4a256275e97b[2] Szkółkarstwo.pl — https://szkolkarstwo.pl/polecane/roboty-koszace-a-system-nawadniania-jak-zaplanowac-prace-obu-instalacji/
Przegląd przygotowany przez redakcję Ptak Warsaw Expo.